Olej naturalny. Czy może zaszkodzić?

Olej naturalny. Czy może zaszkodzić?

Olej naturalny. Czy może zaszkodzić?

W ostatnim czasie olejowanie stało się bardzo modne. Oleje naturalne poleca się dla każdego na dolegliwści skórne i nie tylko. W myśl zasady, że to co jest naturalne nie może być szkodliwe. Czy aby na pewno ?


Po latach używania kosmetyków z długą jak tablica mendelejewa listą składu, miło jest nałożyć coś, co jest w 100 % naturalne, prawda? Mamy wrażenie, że w końcu robimy dla cery cos pożytecznego, a ona chłonie, chłonie, chłonie !

Zanim damy się porwać modzie i będziemy olejować każdy fragmencik ciała, zastanówmy sie po co to robimy i czy rzeczywiście bedzie to korzystne MOIM przypadku. W przeciwnym razie Zamiast ŚWIADOMYMI konsumentami staniemy się ofiarami mody. Dzisiaj chciałabym się skupić na CERZE.


PO CO ?

Oleje mają właściwości natłuszczające i odżywcze. Niektóre składniki są bardzo zbliżone do ludzkiego sebum (łoju), który ma za zadanie chronić naszą skórę przed ubytkiem wody, starzeniem się, mechanicznymi uszkodzeniami.

DLA KOGO ?

Natłuszczanie, odżywianie. Czy każda cera tego potrzebuje?
Oczywiście, że nie ! 

Ze względu na ilość sebum cery można podzielić na kilka grup: sucha, mieszana, tłusta.
Cera sucha charakteryzuje się m.in małą zawartością sebum. Jest matowa, szorstka i ma tendencję do łuszczenia oraz pękania. Niska zawartość wody i tłuszczy prowadzi do szybkiego starzenia.

Skóra mieszana zawiera elementy cery suchej (najczęściej na policzkach), z którymi współistnieje wzmożone wydzielanie sebum w strefie "T" (czoło, nos broda). Miejca z wiekszą iloscią łoju mają tendencję do rozszerzonych porów, zaskórników grudek i stanów zapalnych.

Cerę tłustą cechuje żyt duża ilość czynników natłuszczających. Jest jest gruba i odporna na zmiany kosmetyków, ale duży problem stanowi błyszczenie skóry, rozszerzone pory, skłonność do powstawania zaskórników, grudek i stanów zapalnych w wyniku "zapchania" porów skórnych przez łój i bakterie.

Czy w takim razie np. naturalny olej awokado będzie idealnym rozwiązaniem dla każdej z tych cer ? Odpowiedż nasuwa się sama. :-) Natłuszczenia potrzebuje wyłącznie cera sucha i punktowo mieszana. Natłuszczając cerę tłustą możemy sobie zaszkodzić. Tłuste partie twarzy zawsze NAWILŻAMY .

SZKODY, SZKODY...

Spotkałam się już z wieloma przypadkami nieodpowiedniego stosowania olejów w postaci samodzielnej lub jako dodatku do pielegnacji. Niewłaściwe natłuszczanie tłustych partii twarzy kończyło się zawsze tak samo źle.

Co może się stać, jeśli będziemy natłuszczać cerę która tego nie potrzebuje ? Jest to prosta droga do powstania/zaostrzenia trądziku i stanów zapalnych. Zwłaszcza w przypadku gdy cierpimy na trądzik pospolity lub kosmetyczny. Podstawowy mechanizm powstawania krost w takim przypadku jest bardzo prosty.

Przy mieszku włosowym znajduje się gruczoł łojowy, którego główną funkcją jest wydzielanie sebum – (tak jak pisałam wyżej w normalnej ilości sebum pełni funkcję pozytywną i zapewnia naturalną barierę ochronną skóry). Jednak gdy ujście mieszka włosowego nadmiernie rogowacieje powstaje czop rogowy, który wypełnia mieszek włosowy i wypycha go ku górze. Dochodzi do zablokowania wydzielania łoju i powstaje woreczek wypełniony tłuszczami i keratyną czyli zaskórnik. Bakterie, dla których pożywką jest łój gwałtownie się namnażają i w efekcie powstają stany zapalne.

OLEJ OLEJOWI NIERÓWNY

Nie każdy olej ma taki sam skład i właściwości. Jedne mniej, inne bardziej przypominają sebum ludzkie. Najbardziej niebezpieczne dla cer tłustych i mieszanych są te oleje, które gromadzą się w ujściach gruczołów łojowych , blokując je. W sprzedaży można spoktakć również oleje o właściwościach ANTYBAKTRYJNYCH, czy te także będa złe ? Tu odpowiedź nie jest już taka oczywista... Każda cera może reagować inaczej.

Dla przykładu olej kokosowy, który ma wiele cennych właściwości w tym antybakteryjne przez wiele stron i portali jest polecany wręcz do LECZENIA trądziku. W rzeczywistosci spotkałam się z przypadkami osób, które musiały się leczyć DERMATOLOGICZNIE (sterydy, antybiotyki) po kilkukrotnym użyciu tego oleju do twarzy. Osobiście postanowiłam go przetestować i znaczne pogorszenie cery wystąpiło u mnie już po jednym dniu. Krosty, zaskórniki - nic przyjemnego. Do tego typu informacji polecam więc podchodzic ostrożnie. Jeśli mimo wszystko chcecie u siebie zastosować jakiś olej, polecam przede wszystkim OBSERWOWAĆ cerę. Ona "powie" Wam najwięcej. Kiedy po kilkukrotnym użyciu oleju jej stan mocno się pogarsza, oznacza to, że się nie polubicie. Ostatecznie taki olej można wykorzystać na części ciała, które praktycznie zawsze są bardzo suche np. na nogi czy okolicę wokół oczu ;-).

Olejujcie się z głową ;-)